Kim jest Thold?

Kim jestem? Aby odpowiedzieć na to pytanie wypadałoby najpierw rozwinąć pojęcie „jestem”.  Na obecnym etapie własnego (niedo)rozwoju nie potrafię jeszcze na nie jasno odpowiedzieć, natomiast publikowanie czegoś w rodzaju CV, patrząc w lustro odbierałbym jako autoburactwo. Niech więc pozostanie ciężko zrozumiała historyjka, którą napisałem przy jakiejś tam okazji.

Przemierzając Pribałtikę odurzony miodami znalazłem opiekę Peruna by w wodach helweckiego wodospadu Rhine Falls rozkochać się w pięknie tęczy.
W sercu Niderlandów nauczyłem się co znaczy rozumieć odmienność a w Germanii co znaczy zostać odmieńcem. Przez spaloną słońcem Italię prowadzili mnie bogowie starożytnego Panteonu a w mroźnym pustkowiu dalekiej Laponii drogę wskazywała Mała Niedźwiedzica. Z kotła bałkańskiego skosztowałem potrawy z miłości i nienawiści, wojny i pokoju a wśród śniegów Olimpu oddałem pokłon Zeusowi. Krocząc pomiędzy czarnymi bylinami ujrzałem przyszłość. Kaukaz dał mi zrozumienie tego kim jestem by na Jedwabnym Szlaku poznać anioły. Zapach cejlońskiej herbaty ocalił mi życie a smród nafty wyzwolił demony wściekłości. W Singapurze odnalazłem kompas zaś Malajowie wręczyli mi mapę. Ptaki Albionu pokazały jak latać.
Wykopany w khmerskiej świątyni skarb spaliłem w Ogniu, popiół rozpuszczając w Wodzie.
Na wietrze, stąpając po Ziemi, wyczekuję na manifestację głupca.

Skontaktować się ze mną najłatwiej jest pisząc na pawel@wolnyportal.com