A gdy Bóg umrze.

,,Gdzie byłeś Boże?”
– Benedykt XVI w Auschwitz-Birkenau

Czasem narodzin populizmów jest etap, w którym na terenie państwa dojrzewa społeczna świadomość kończącej się epoki. Zmierzchu cywilizacji, która przeszła przez większość cykli i w swoim ostatnim stadium naiwnie ufa, że choć utraciła dawną energię, w łatwy sposób uda się jej zachować potęgę. Demagodzy oraz ideologie (w rzeczywistości każda ideologia jest zbiorem obietnic demagogów) oferują namiastkę oświecenia – proste recepty na trudne problemy końca epoki.
Faszyzm, rozmaite dyktatury, szaleństwa komunistycznych dewiantów, religijni fanatycy, polityczni „cudotwórcy” — oni wszyscy stanowią ostatni odruch kończącego się ładu. Obronną reakcję zardzewiałego mechanizmu, z natury rzeczy nietolerancyjną i brutalną.
Nadążające z coraz to większym trudem za zmieniającym się światem “stare imperia” nie są w stanie brać udziału w żadnym innym wyścigu niż wyścig zbrojeń, która to metoda pozostała z czasów ich niedawnej świetności. Nie są w stanie tworzyć nic wielkiego, poza show-biznesem, spekulacją i przemysłem zbrojeniowym.
Zachodnie społeczeństwa wydają się stać o krok od punktu, w którym mnogość problemów doprowadzi do zniszczenia znanych nam struktur politycznych i społecznych.
Jak uczy historia, rządy populistów zwykle stanowią oznakę nadchodzących konfliktów. Jednocześnie efektem każdej z wielkich XX-wiecznych wojen było narodzenie się nowego ładu.
Rezultatem zsumowanych konfliktów XX i XXI wieku będzie zatem wyłonienie się nowej, stanowiącej wynik dotychczasowych bolesnych doświadczeń epoki.
Wszystko wskazuje na to, że rządy populistów na drodze konfliktu zakończą czasy wielkich religii, tak samo, jak wojny nieudolnych cesarzy zakończyły okres panowania bóstw Imperium Rzymskiego.
Remedium na populizm może się stać silny powiew nowej myśli, która zapewni stabilizację w rozrywanym wojnami świecie. Prawdopodobnie zajmie ona miejsce znanego nam porządku z powodów podobnych do tych, dla których w IV wieku Konstantyn zaakceptował, a Teodozjusz ogłosił religią państwową chrześcijaństwo. Zmęczona poprzednim cyklem ludzkość wejdzie w okres nowego ładu.

(Trafia do kontenera Notatki filozoficzne)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *